ogłoszenia, reklamy, GABINET PODWYŻSZONEGO ZAUFANIA - zdjęcie, fotografia
izabelin24.pl 13/03/2019 14:49

Wybierając się do ginekologa, wiele kobiet korzysta z usług małych gabinetów prywatnych. O tym, jak lekarze dbają o to, by kontakty z pacjentem były jak najlepsze oraz dlaczego warto zaufać ginekologom i systematycznie się badać, rozmawiamy z dr Iwoną Szaferską, prowadzącą gabinet ginekologiczny w Lipkowie.

 

Wreszcie udało nam się umówić na rozmowę…

Rzeczywiście…jestem dość zajętą osobą i mam różne godziny pracy. Ale dla pacjentów jestem jak najbardziej dostępna i to w dwóch miejscach. W mojej przychodni na ul. Akacjowej 158 w Lipkowie przyjmuję we wtorki między 17 a 19, ale podstawowy gabinet, który prowadzę od ponad 20 lat, znajduje się na Bemowie, na ul. Rostworowskiego 30.

 

Jest Pani pierwszą lekarką w Polsce, która wprowadziła zabiegi usuwania nadżerki laserem.

Tak, to stara historia. W tamtych czasach nadżerkę usuwało się poprzez wypalenie. Ja jako pierwsza zdecydowałam się użyć aparatu laserowego do zabiegu. Udało mi się, więc poproszono mnie o dzielenie się wiedzą z innymi lekarzami i metoda laserowa przyjęła się w naszym kraju, z czego się bardzo cieszę.

 

W Pani gabinetach, poza fachową poradą można też liczyć na przyjazne podejście do pacjenta?

Ginekologia to specyficzna dziedzina. W trakcie wizyty kobieta nie dość, że musi powiedzieć o swoich intymnych dolegliwościach, to jeszcze te intymne miejsca zaprezentować. Z pewnością jest to trudniejsze niż pokazanie gardła. Dobrze poprowadzona pierwsza wizyta nie zostawi złego wspomnienia, nie zniechęci do kolejnych wizyt. A po negatywnym doświadczeniu, kobieta po prostu unika dalszych spotkań z ginekologiem, odczuwa niepotrzebny strach, wstyd, ma nieuzasadnione obawy.

 

Pierwsza wizyta jest więc bardzo istotna.

Pilnuję tego, żeby zarówno na pierwszej wizycie, jak i na kolejnych pacjentka miała poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do mnie. To, że jestem kobietą też pomaga, choć są i takie panie, dla których płeć lekarza nie ma znaczenia. Wizyta musi przede wszystkim otworzyć kobietę, stworzyć taką atmosferę, w której pacjentka będzie potrafiła z nami rozmawiać zarówno o konkretnych dolegliwościach jak i o osobistych sprawach. Wydaje mi się, że ja potrafię to zapewnić moim pacjentkom, dzięki czemu panie chętnie do mnie wracają. Największa satysfakcja z pracy lekarza jest właśnie wtedy, gdy matka poleci mnie córce, a córka koleżance, ciotce, itp. Ja prowadzę u siebie całe rodziny i to mnie cieszy, szczególnie w dobie medycznych „sieciówek”, które nie dają pacjentom tej więzi z jednym lekarzem prowadzącym.

 

Kiedy powinna mieć miejsce pierwsza wizyta u ginekologa?

Jeśli kobieta jest zdrowa, najlepiej, gdyby pierwsza wizyta odbyła się przed inicjacją seksualną. Można wtedy o wielu rzeczach porozmawiać, nakreślić zarys życia seksualnego kobiety, powiedzieć, jakich badań pilnować, jak często je robić. Przeprowadza się też wstępne badanie i omawia sposoby antykoncepcji, itp. Na takie pierwsze wizyty często przychodzą do mnie matki z córkami - niekiedy jest to dobry sposób, by porozmawiać kompleksowo o „tych” sprawach, przekroczyć granice intymności - dla wielu dziewczynek jest to łatwiejsze w obecności lekarza. Ale oczywiście nic na siłę - nie należy naciskać, że to ma być jakiś określony moment, osiągnięcie jakiegoś wieku. Trzeba po prostu wyczuć właściwy moment, może na przykład wtedy, gdy córka zaczyna spotykać się z chłopakiem i wszystko wskazuje na to, że „coś” z tego będzie… Moje pacjentki, które chcą zaprosić córki na wizytę do mnie muszą pamiętać, że każdy człowiek ma swoje granice intymności i trzeba je uszanować. Robiąc coś na siłę, jedynie napotykamy opór i pierwsza wizyta u ginekologa może odnieść skutek odwrotny od zamierzonego.

 

Przyjmuje Pani pacjentki od 1992 roku i obserwuje Pani, jak się zmieniają nasze zwyczaje, również w sferze profilaktyki. Czy kobiety przychodzą teraz częściej do ginekologa? Czy mają większą świadomość swojego ciała?

Tak, wzrasta nasza świadomość i poszerza się wiedza na te tematy - szczególnie wśród młodych ludzi i głównie dzięki różnym akcjom, informacjom dostępnych w różnych źródłach.

 

A co ze starszymi paniami? Czy kobiety powyżej 50. roku życia również dbają o ten obszar swojego życia?

Dojrzałe kobiety, które stosują antykoncepcję lub hormonalną terapię zastępczą, przychodzą systematycznie. Inne niestety zaniedbują wizyty, wychodząc z założenia, że jeśli się nic nie dzieje, nie muszą regularnie się badać. Jest ciągle bardzo dużo kobiet, które zgłaszają się do ginekologów okazjonalnie, głównie wtedy, kiedy mają jakieś dolegliwości. A tymczasem powinniśmy kontrolować swoje zdrowie przynajmniej raz do roku.

 

Czyli jest jeszcze dużo pracy edukacyjnej do wykonania…

Bardzo dużo. Ważną rolę w tym procesie edukacyjnym odgrywają różne kampanie edukacyjne. Dobrą robotę robi NFZ, jeśli chodzi o profilaktykę raka sutka dla kobiet w wieku 50-69 lat. W ramach mammografii z tego programu, kobiety mają możliwość zbadania się bezpłatnie i bez skierowania, a po dwóch latach dostają wezwania na wizyty kontrolne. Również ważne są akcje związane z cytologią - jest to okazja, by przekazać pacjentkom informacje, podnieść poziom wiedzy na ten temat. W mojej opinii wciąż brakuje naprawdę dobrej edukacji w szkołach, za mało jest kompetentnych nauczycieli, którzy rzeczywiście dotrą do dzieci z wiedzą o ich seksualności.

 

Jeśli chcemy się nauczyć jeździć samochodem, musimy zrobić prawo jazdy… A jeśli chodzi o edukację seksualną, wciąż jesteśmy trochę pozostawieni sami sobie…

I to może być bardzo niebezpieczne, bo młodzi ludzie często czerpią wiedzę z internetu i niestety jest to w dużej mierze tak zwana wiedza podwórkowa. Nie jestem zwolenniczką tego, by dzieci dowiadywały się o ważnych sprawach od doktora Goggle - a to się niestety dzieje, również w przypadku starszych osób. Często przychodzą do mnie pacjentki i już mają postawioną diagnozę dla siebie, bo coś „wygooglowały”…

 

Z drugiej strony dzięki internetowym poradom można się wiele dowiedzieć.

Oczywiście, internet jest wielkim dobrodziejstwem, jeśli się z niego odpowiednio korzysta. Zresztą nie zatrzymamy tego zjawiska - taką mamy teraz rzeczywistość.

 

Porozmawiajmy o kobietach w ciąży, bo to jest grupa, która najczęściej i bezwzględnie korzysta z usług ginekologów.

Zgadza się - kobiety w ciąży z reguły regularnie odwiedzają nasze gabinety. Wstępna wizyta powinna odbyć się jeszcze przed zajściem w ciążę. Lekarz może wówczas udzielić wskazówek, jak się do ciąży przygotować w sensie diety, suplementacji, stylu życia. Przedstawiamy również ogólny zarys tego, jak będzie wyglądał przebieg ciąży. Gdy kobieta już jest w ciąży, powinna zgłosić się na pierwszą wizytę w okolicach 7. tygodnia, a na pewno przed 10. tygodniem, by ewentualnie ubiegać się o „becikowe”. W tej chwili mamy bardzo klarowny program Ministerstwa Zdrowia opieki okołoporodowej, który wyznacza zasady postępowania w poszczególnych tygodniach ciąży. Podczas wizyt, które odbywają się raz w miesiącu, lekarz zleca badania analityczne, ultrasonograficzne i referencyjne, przy okazji których można stwierdzić ewentualne powikłania ciąży i odpowiednio wcześnie zareagować.

 

Czy liczy pani dzieci, które odwiedzały Pani gabinet w brzuchach swoich matek?

Mam za dużo pracy, by je liczyć, ale jest ich… bardzo dużo…

 

A leczy Pani niepłodność?

Przeprowadzam wstępną diagnostykę dla osób, które mają rzeczywiste trudności w zajściu w ciążę. Jeśli para przestrzega dni płodnych i w ciągu dwóch, trzech lat nic się nie dzieje  - wtedy robię wstępne badania, sprawdzając po czyjej stronie leży problem niepłodności. Jeśli można pomóc farmakologiczne - prowadzę takie pary. Ale jeśli problem jest większy, kieruję pacjentki do specjalistycznych placówek, zajmujących się od początku do końca niepłodnością - tam istnieje szansa, by rzeczywiście pomóc i zaproponować jak najlepsze rozwiązania.

 

Bardzo Pani dziękuję za rozmowę.

 

tekst i foto: Karina Grygielska (Goniec Babicki Nr 2/2019)

 

Reklama

GABINET PODWYŻSZONEGO ZAUFANIA komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez izabelin24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

FIRESTARMEDIA
Michał Starnowski z siedzibą w Stare Babice 05-082, Izabelińska 20A

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"